Wpisy

Reportaż urodzinowy: Ludiversum

Bywacie w kawiarniach poświęconych grom planszowym?
Ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć w konkursie zorganizowanym przez Ludiversum z okazji pierwszej rocznicy działalności tego miejsca! Zobaczcie zresztą sami!

Akcesoria do gier – gąbkowe inserty Feldher

Gąbkowe inserty to same zalety? Czy mają jednak jakieś wady?
Kolejny już przegląd akcesorium do gier planszowych.

Akcesoria do gier planszowych- przegląd dedykowanych toreb

Przeglądając akcesoria do gier planszowych, nie sposób ominąć problemu z ich bezpiecznym transportowaniem.
Stąd dzisiejszy odcinek:

Gildie – Wideorecenzja

Firma Galakta od zawsze kojarzyła mi się z grami ameri. Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy dotarła do mnie gra kupiecko-licytacyjna gra”Gildie”, która okazała się być eurosem.
Eurosem – ze sporą dawką negatywnej interakcji.

Arcadia Quest Inferno – Wideorecenzja

Ostatnio była u mnie wróżka i mi podpowiedziała, że ktoś skradł mój blogowy wpis!
Tym oto sposobem specjalnie dla „znadplanszowiczów”, uzupełniam wpis o Arcadii, który, po prostu mi umknął!

Lubicie słodkie rzeczy? Zapewne dobrze wiecie, że małe/słodkie jest często wredne, a w tym przypadku nawet bezlitosne i chamskie?
Arcadia Quest Inferno na stole! Albo przy stole. Przy Stole 😉

Ascension: Year Two Collector’s Edition – Wideorecenzja

Jak co środę (godzina 18:00!) przedstawiam Wam kolejną recenzję wyjątkowej gry planszowej. No dobra, może nie tyle planszowej, co karcianej!
Przed Wami Ascension w specjalnej, kolekcjonerskiej edycji. Czy te metalowe pudełko jest warte 100 dolarów?

Czytaj więcej

BattleCon: Fate, War, Devastation of Indines – wideorecenzja

Jedna z najlepszych gier planszowych na świecie?
Czemu by nie 😉

 

Bitwa Pięciu Armii – Wideorecenzja

Bitwa pięciu armii w ostatecznej formie, na kanale Przy Stole!
Czy ta gra rzeczywiście jest gorsza od Wojny o Pierścień?

Serdecznie Zapraszam!

Mam nadzieję, że nowa forma przypadnie do gustu 😉

Neuroshima Hex – karty gracza

W przerwie pomiędzy nową serią recenzji, mam dla Was coś ekstra. Przynajmniej dla niektórych z Was.

Czy gracie w neuroshime hex?
U większości z nas, „dziecko” portal games dość często gości na stołach. Ta prosta gra, oprócz tego, że ma niesamowitą grywalność, cieszy oko solidnymi grafikami i wykonaniem. Znaczna część „hexowych” graczy dokupuje dodatkowe armie i poszerza swoją kolekcję regularnie.

Co znajduje się w pudełku z nowymi jednostkami? Oczywiście żetony oraz papierowa, składana karta pomocy gracza.
Niestety jej jakość, jest jaka jest. I nie mówię tutaj o grafikach, które są bardzo dobre, a o tym jak wygląda taka instrukcja po dwudziestym rozłożeniu. Pudełko z dodatku jest za małe, aby pomieścić w sobie takie porządnie wydrukowane arkusze, jakie znajdziemy w podstawce 3.0. Ponadto wydawca nie planuje wydać, nawet dla największych fanów neuroshimy hex, specjalnego dodruku arkuszy pomocy znanych z bazowej wersji gry…

 

Neuroshima (2 of 3)

Tak więc co zostaje graczom takim jak ja, którzy uwielbiają mieć komponenty na najwyższym poziomie, które nie odbiegają jakością od innych, podobnych w danym utworze przedmiotów?
Najczęściej nic innego jak śledzenie na BGG strony swojej ulubionej gry i cierpliwe czekanie na kogoś, kto brzydko mówiąc, „odwali czarną robotę za wydawcę”. Mam nadzieję, że w tym miejscu nie uraziłem nikogo z portalgames, szanuję ich pracę i naprawdę solidne podejście do swoich utworów.

 

 

 

 

 

 

 

Neuroshima (3 of 3)

Porównanie oryginalnej ściągi z tą przeze mnie przygotowaną.

Po wielu dniach spędzonych na BBG doszedłem do wniosku, że chyba nie ma co więcej czekać…

…Dlatego postanowiłem je zrobić samodzielnie! W ruch poszedł skaner, strona portalgames.pl, trochę samozaparcia i po kilku godzinach dłubania zrobiłem prowizoryczne arkusze pomocy dla dwóch moich dodatkowych armii: smarta i neodżungli.

Początkowo te grafiki miały być tylko do użytku własnego, ale po wielu zapytaniach czy mogę to udostępnić dla innych „hexomaniaków” doszedłem do wniosku, że nic nie szkodzi na przeszkodzie…

 

 
Na razie pomoce są zrobione dla trzech armii: smart/neodżungla/stalowa policja. Wykonanie jednej planszy zajmuje trochę czasu, byłoby znacznie łatwiej gdybym miał grafiki od wydawnictwa, a nie musiał tego wszystkiego skanować, skalować, wycinać albo tworzyć od nowa. Wykonane przeze mnie karty pomocy gracza, różnią się od oryginalnych, ale wymiarowo i kompozycyjnie wypadają „nieźle”.

 

Neuroshima (1 of 3)

Arkusze pomocy z podstawki neuroshimy hex zestawione z „nieoryginałami”

W tym artykule udostępniam pliki .PNG wyżej wymienionych trzech armii. Z takimi grafikami można iść do drukarni i poprosić o druk (wcześniej drukarnia musi zmienić przestrzeń barw z sRGB na CMYK), albo za pomocą domowej drukarki wydrukować to na papierze fotograficznym, najlepiej matowym. Następnie nożyczki, klej i gotowe!
Arkusze powinny mieć wymiary: 208 x 147mm.
Wokół grafik dodałem jaśniejszą ramkę, która stanowi „zapasowy margines błędu”.

Link do ściągnięcia: (plik spakowany, hasło: hex_sanex)

 
Teraz jeszcze zdanie odnośnie użytych grafik i praw autorskich.
Teksty i grafiki z arkuszy są własnością PortalGames, tak żeby było jasne.
Postaram się co tydzień zrobić i zuploadować  kolejne grafiki dla pozostałych zestawów dodatkowych.

 
Tutaj jeszcze podgląd grafik:
Neuroshima_podglad (4 of 6)Neuroshima_podglad (3 of 6)

 

Neuroshima_podglad (6 of 6)Neuroshima_podglad (5 of 6)  Neuroshima_podglad (1 of 6)
Neuroshima_podglad (2 of 6)

 

 

Malować każdy może – Poradnik jak malować, część 4. (podstawki)

Hej. Przed Wami ostatnia, czwarta część mojego poradnika. Dzisiejszym tematem będą podstawki, czyli końcowe, dość efektowne, a przy tym ultra łatwe – wykończenie naszej figurki.

Metodą o której przeczytacie, to zaledwie jedno z setek podejść do tematu. Przy podstawkach, tak na dobrą sprawę wchodzimy w typowe modelarstwo, tak więc temat rzekę. Opisany przeze mnie sposób jest ultra prosty, efektowny, a zarazem uniwersalny.
Moim obiektem będzie „sucha podstawka” na kartonie, dlaczego? Ponieważ fotografowanie podstawki z gotową figurką, na pewno nie ukazałoby w pełni efektu, a odcinanie postaci od podstawki tylko po to, aby ją lepiej sfotografować, według mnie mija się z celem.

Podstawka_D (1 of 12)

Będziemy potrzebować – przemytego oraz wysuszonego piasku, trochę kamyczków, klej vikol, pędzelek oraz akcesoria do malowania.

Podstawka_D (2 of 12)
Pierwszą wykonaną przez nas czynnością będzie przyklejenie piasku do podstawki.
W tym celu, za pomocą pędzla nanosimy vikol na podstawkę, następnie czekamy chwilę i posypujemy klej piaskiem. Ja będę robić rzeczkę, dlatego środek pozostawiłem pusty.

Podstawka_D (3 of 12)

Kiedy klej zaschnie, czas wziąć trochę vikolui rozmieszać go z wodą, Następnie dość rozwodniony roztwór nakładamy dokładnie na nasz piasek. Ta cienka warstwa kleju skutecznie wzmocni nasze dzieło. Czas na przerwę.

Tak jak widać, klej jest bardzo wodnisty.

Tak jak widać, klej jest bardzo wodnisty.

 

 

 

 

 

 

Podstawka_D (7 of 12)

 

Po godzinie, nasza podstawka powinna być twarda i sucha. Czas na dodatkowe kamyczki i kamienie. Znowu postępujemy podobnie, nakładamy vikol, przyklejamy miejscowo kamyczki, czekamy aż całość wyschnie i nakładamy cienką warstwę kleju. Ponownie czekamy i gotowe!
Podstawka_D (8 of 12)

Czas na malowanie. Wcześniej możemy całość potraktować podkładem tak  jak ja to uczyniłem robiąc podstawkę abomitrolla. Możemy, ale nie musimy. farba i tak dość dobrze będzie trzymać się naszej vikolowej zaprawy.

Nakładamy kolory bazowe, lewa podstawka będzie rzeczką,  natomiast prawa toksyczną ziemią, dlatego w obu przypadkach użyłem innych kolorów bazowych.
Podstawka_D (9 of 12)
Teraz naszedł czas na kolor naszej ziemi, znowu dwie podstawki i dwie różne bazowe barwy. Po pomalowaniu naszych obiektów, czekamy aż farba całkowicie zaschnie. W tym czasie polecam zobaczyć moje video-recenzje gier planszowych.
Taka kryptoreklama!

Wracamy do malowania, ten etap będzie najtrudniejszy.
Podstawka_D (10 of 12)

Najpierw za pomocą pędzelka oraz dość jasnych barw, wycieniowałem rzeczkę i zrobiłem białe plamki na toksycznych kałużach. Następnie za pomocą beżowego oraz szarego dry-brusha potraktowałem podstawki. Oczywiście koloru szarego użyłem do „toksycznej” podstawki, a beżowego do tej z rzeczką. Na sam koniec, zrobiłem jeszcze jednego dry-brusha białą barwą, z tym, że, bardzo wybiórczo.
Gdyby ktoś nie znał metody „dry-brush”, zapraszam do drugiej części poradnika kiedy to malowałem abomitrolla.

Podstawka_D (11 of 12)
Całość wygląda już bardzo dobrze, ale i tak poprawimy kilka rzeczy. Najpierw podstawka rzeczna. Za pomocą białej farby poprawiłem jasne partie rzeki, następnie ciemnozieloną farbą delikatnie pokryłem miejsca, w których będą dolepiać trawę. Natomiast w naszej drugiej podstawce, zielone toksyny potraktowałem farba akrylowa fluorescencyjna, to jedna z tych farbek do „efektów specjalnych”, które opisywałem w pierwszej części poradnika.

 

Już prawie skończyliśmy, teraz czas na lakiery bezbarwne. Całość spryskujemy lakierem błyszczącym, następnie już za pomocą pędzla wszystkie miejsca które nie mają się świecić, malujemy farbą matową.
Na sam koniec, jak lakier wyschnie, przyklejamy za pomocą vikolu kępki trawy. Niestety na zdjęciu nie udało mi się uchwycić miejscowego połysku wody/toksyn…

Nasza gotowa podstawka.

Nasza gotowa podstawka.

 

 

Oczywiście, za pomocą tej metody możemy zrobić całkowicie inne, pod względem kolorystycznym, podstawki. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od naszej wyobraźni.
Jeszcze pozostaje kwestia, kiedy robi się podstawkę?
Wiec tak, przygotowanie faktury (piasków/kamieni), najlepiej zrobić przed nakładaniem podkładu, a wykończenie po pomalowaniu figurki. Ewentualnie, całość robić po pomalowaniu i zabezpieczeniu naszej figurki. Nigdy wcześniej.
Dlaczego? Ponieważ dość często, malując główny obiekt zapaćkamy farbą lub washem podstawkę, a wówczas szkoda naszej pracy…

Na sam koniec, dzięki za uwagę i komentarze. Mam nadzieję, że w tych czterech prostych etapach, przybliżyłem Wam nieco „modelarską” stronę naszego hobby. Wypadało by na sam koniec napisać jakieś ultra ważne, podsumowujące zdanie…
Zasad dotyczących malowania, schnięcia i cierpliwości było sporo, a niestety wszystkie były ważne…

Podstawka do tej figurki została stworzona na tej samej zasadzie co w/w podstawki. Jedyna różnica jest w barwach. Mój abominotaur stoi w krwistej kałuży.,

Podstawka do tej figurki została stworzona na tej samej zasadzie co w/w podstawki. Jedyna różnica jest w barwach. Mój abominotaur stoi w krwistej kałuży.,

Dlatego, zachęcę Was jeszcze raz do malowania:
Nawet źle pomalowana figurka, jest sto razy ładniejsza od szarego, bezpłciowego kawałka plastiku!